Excel przez lata może świetnie sprawdzać się w firmie. Pozwala szybko tworzyć zestawienia, kontrolować koszty, analizować sprzedaż czy planować działania. Problem zaczyna się wtedy, gdy arkusze przestają wspierać zarządzanie, a zaczynają zastępować system biznesowy. Przybywa plików, wersji i osób odpowiedzialnych za ich aktualizację, a uzyskanie jednej pewnej informacji wymaga porównania kilku źródeł. Wtedy warto zadać sobie pytanie: co zamiast Excela? Dla rozwijającej się organizacji naturalnym kolejnym krokiem może być system ERP.